Przygotowania do Wielkiej Afrykańskiej Wyprawy 2010
Czasem wykład potrafi ciągać się jak balonowa guma. Patrzymy na zegar, w podłogę, za okno, tupiemy nogą, w myślach zabijając czas. Ale ten się nie poddaje. Po drugiej stronie profesor, który niespiesznie cedzi słowa. On także boryka się z przeszkodami – walczy z nieposłusznym mikrofonem, poprawia spadające na nos okulary, gasi pragnienie mineralną w plastiku. Jednak gdyby przyszło mu wygłosić wykład trwający nie półtorej, a 130 godzin, musiałby się poddać. Jak większość wykładowców. Ale nie łamacz światowych rekordów Guinessa – Errol Tapiwa Muzawazi.
Czytaj resztę wpisu »